środa, 24 lipca 2019

Stare żegnamy, nowe zapraszamy

Dlaczego? Po co?
Czemu zakładam nowego bloga?
Za bardzo nie chcę się z tego tłumaczyć. 
Jak się przemogę to na nowym blogu pewnie pojawi się wpis. 
Po prostu czuję, że to co tu robie to nie jest to co chciałabym robić. 
Chce zacząć z pustą czystą kartą.
Więc pod koniec miesiąca ten blog zostanie usunięty już na stałe.

Więc tak. Zapraszam :) 


poniedziałek, 6 maja 2019

F-S #30 - The Act

Witajcie! 

Recenzja serialu The Act.

OPIS
Pierwszy sezon produkcji opowie o głośnej sprawie morderstwa Dee Dee Blancharde. Kobieta udawała przed wszystkimi, że jej córka jest ciężko chora – między innymi po to, by otrzymywać zasiłki. Dziewczyna miała dość udawania i przekonała swojego chłopaka, by zabił matkę. Wydarzenie miało miejsce w roku 2015, a sezon powstanie w oparciu o głośny artykuł Michelle Dean pod tytułem Dee Dee Wanted Her Daughter To Be Sick, Gypsy Wanted Her Mom To Be Murdered.
(opis ze strony NaEkranie)



Opinia
Serial całkowicie wciąga i całkowicie mnie "kupił"
Jak wiecie ja lubię wgłębiać się w sprawy kryminalne. 
Ten serial nie sprawił, że dowiedziałam się czegoś nowego o samej sprawię ale bardzo pozytywnie mnie zaskoczył grą aktorską, która byłą cudowna, przedstawieniem wydarzeń, niektóre sceny były wręcz identyczne jak np w wywiadach przeprowadzanych przez telewizję z Dee Dee i Gypsy. 



Podsumowanie:
Ja polecam ten serial osobą, które lubią sprawy kryminalne, morderstwa i "wchodzenie" w psychikę mordercy. Ja osobiście miałam bardzo duży dylemat moralny przy poznaniu tej sprawy. Dee Dee była chora psychicznie i przez nią Gypsy został skrzywdzona ale czy zasługiwała na śmierć? 
Jeżeli chcecie poznać tą sprawę bliżej na prawdę polecam.
Jak dla mnie 9/10


Nie mogę dać fula bo wiadomo, jest to serial który niestety nie zaskakuję a przedstawia fakty które czasami są zmienione i udramatyzowne na potrzeby produkcji więc no...
Ja się z Wami żegnam i do następnego :) 



środa, 1 maja 2019

F-S #29 My Lucky Star

Witajcie! 


Dzisiaj Chińska produkcja. Podoba Wam się taka różnorodność w tej serii? Stwierdziłam, że chciałabym poznać filmy innych krajów. Wiadomo każdy kraj ma swoje własne standardy. 
Tak więc dzisiaj chińska komedia romantyczna.






OPIS:
Poznajemy dziewczynę, która sprzedaje w firmie bilety lotnicze, jej hobby jest rysowanie komiksów w których rysuję swojego idealnego chłopaka. Wygrywa wycieczkę do... Singapuru. Zgrywa się to z wykradzeniem bardzo ważnego diamentu, którego można użyć do stworzenia lasera. Ten laser będzie największą bronią na świecie. Tajny agent poznaję zwykłą dziewczynę. Czy to może się 
udać?




OPINIA:
Akcja filmu rozgrywa się w paru miejscach. Bardzo podobały mi się zdjęcia! Najlepsze chyba w tym filmie. Aktorzy też świetnie grają. Szczerze przyznam, że bardzo długo się wzbraniałam od obejrzenia tego filmu bo nie przepadam za komediami romantycznymi. Jednak w tym filmie akcja, komedia i romans są świetnie wyważone. Nie narzekam, że jest to po prostu za głupio komedia albo za głupi romans. Akcja jest bardzo fajnie poprowadzone i na dobrą sprawę nic tu za bardzo nie przeważa. 



PODSUMOWANIE:
Jeżeli znajdziecie ten film z lektorem to polecam go obejrzeć z całą rodziną, bo moim zdaniem jest też dobry dla dzieci. Taki na rodzinne popołudnie. Przyjemnie się go ogląda i jakoś chyba nie mogę o nim więcej powiedzieć. 
Taki średniak. Tak jak mówiłam, ja nie przepadam za tego typy filmami ale ten wyjątkowo jest w mojej kategorii "może być"


Moje ocena to 5/10
Nie jest to wspaniałe odkrycie kinematografii, ale nie jest to też głupia komedia romantyczna. 



Ja się z Wami żegnam i do następnego :) 

środa, 24 kwietnia 2019

F-S #28 3 nen A gumi

Witajcie! 

Dzisiaj recenzja serialu, który na długo zostanie w mojej pamięci. Zaraz Wam powiem dlaczego! Tak więc nie przedłużając. 



OPIS
Zostało 10 dni do zakończenia szkoły przez ostatnią klasę 3A. Jednak nie będzie to dla nich szczęliwe 10 dni. Dlaczego? Bo ich nauczyciel wysadził połowę szkoły i uwięził całą klasę. Nauczyciel chce dowieźć, że ostatnie samobójstwo uczennicy z klasy 3A tak na prawdę było zabójstwem i każde rozwiązać uczniom tę zagadkę. Mają tylko jedną szanse na odpowiedź, jeżeli odpowiedzą źle jedno z nich poniesie karę i umrze. 



OPINIA
Ja ostatnio nie oglądam seriali bo zwyczajnie mnie nudzą. Zauważyłam również w komentarzach, że większość z Was woli oglądać filmy. Jednak ten serial na prawdę warto obejrzeć.



Serial o psychopacie. Bardzo ciekawa fabuła. Ja osobiście nigdy nie byłam przekonana do japońskich produkcji bo zwykle były przewidywalne. Jednak tu jest wyjątek. Mamy tajemnice do której sami musimy dotrzeć z pomocą uwięzionych uczniów i ich oprawcy. Serial przekazuję bardzo ważne wartości o współpracy i współczuciu względem innych.   
Do połowy serialu nie wiemy dokładnie co kieruję oprawcą. 
Jeżeli chodzi o nauczycieli są oni przedstawieni w sposób karykturalny. Nie przejmują się uczniami a jeden z nich nawet zaczyna robić karierę na uwięzionych w szkole uczniach. 
Historię uczniów są opisywane i na ich podstawię są pokazywane wartości jakimi powinien posługiwać się człowiek. 

PODSUMOWANIE:
Jest to dla mnie jeden z lepszych seriali, które warto obejrzeć. Pokazuję on jak media społecznościowe potrafią zniszczyć człowieka i jak ślepo wierzymy temu co pokazuje nam się w internecie. 
Pomimo, że nasz główny oprawca może się wydawać psychopatą jest on moją ulubioną postacią w całym serialu. 


Warto poświęcić czas i zapoznać się z tym serialem. Możecie go znaleźć na stronie DRAMAQUEEN. Serdecznie polecam. 10 odcinków obejrzałam za jednym razem. Nie było momentu w tym serialu gdzie zanudziłaby mnie fabuła czy zachowanie postaci. Oczywiście zachowanie uczniów na początku mnie baaardzo irytowało ale to również zostało wyolbrzymione. 

Śmiałam się, płakałam, razem z bohaterami. 



Jak dla mnie 8/10. 
Tak wychwalam a czemu tylko 8? 
Nie podobało mi się zakończenie. W ostatnim odcinku nie do końca wiemy co się stało, że tak się stało (nie chce spojlerować) ale już tak jakby znamy całe zakończenie na początku 10 odcinka. Wiem, że taki zabieg był pewnie wprowadzony specjalnie ale 
jednak... 



Polecam obejrzeć i samemu ocenić postępowanie bohaterów. 
Na prawdę bardzo ciekawe i warte refleksji. 

Ja się z Wami żegnam i do następnego :) 

sobota, 20 kwietnia 2019

Promocja w ROSSMANNIE- "LUDZIE, TROCHĘ KULTURY!"

Witajcie!

W końcu nastała piękna i kolorowa wiosna! 

Na początku łapcie cover piosenki "Lustro" z filmu Mulan. 
Po ostatnich komentarzach starałam się poprawić, żeby moja barwa głosu i ton był lepszy. Po dwóch tygodniach prób i ćwiczeń w końcu mi się udało nagrać to idealnie. Ja nie przerabiam tych utworów, tylko je na "surowo" nagrywam. Nie poprawiam sobie głosu, czy nie wycinam czegoś co akurat mi nie wyjdzie. Jeżeli dana część mi się nie podoba to muszę ją po prostu nagrać jeszcze raz. 
Mam nadzieję, że podoba się Wam mój nowy cover i przypadnie on Wam do gustu. 



Zauważyliście wylew filmików na yt o promocji w Rossmanie? Szczerze powiedziawszy kiedyś też oglądałam te filmiki bo fajnie jak ktoś ci coś poleci i nie trafi się na bubla, ale wylew filmików pt."Co warto kupić...","Czego nie warto kupować", jest już zdecydowanie przesadzony. Przecież każdy szanujący się youtuber musi taki filmik mieć na kanale. W proponowanych wyświetla mi się 100000 filmików o tych tytułach... Ja osobiście uważam, że jest to przesada. A wiecie co jest najlepsze? W większości takich filmów polecane są te same kosmetyki. Tak jak wspominałam, sama lubiłam oglądać takie filmiki, jednak w tym roku jakoś nie wiem, za dużo ich. Wyświetlają mi się wszędzieeeee. Dosłownie wszędzie... 

To była taka pierwsza sprawa odnośnie tej promocji. 
Trochę się dzisiaj się poużalam. Bo co mam robić :) 
Chodzę na promocje i widzę co tam się dzieje, ludzie walczą jak zwierzęta w klatce o kolor korektora i podkładu, albo o kredkę do oczu. 
Moja siostra była raz na promocji -55%. Dostała w żebra z łokcia bo tak się pani przepychała. 

Ja rozumiem tą walkę w pewnym sensie bo sama jestem studentem i nie mam tylu pieniędzy na wydanie na kosmetyki ale czy na prawdę trzeba się tak zachowywać? 
Odpakowywać wszystkie kosmetyki, przepychać się, robić wszędzie syf...? 
Nie możemy się zachowywać jak kulturalni ludzie? 
Czy jeżeli się kogoś przypadkiem uderzy to nie powie się przepraszam? 
Tak może uderzyć promocja do głowy, żeby postradać zmysły dla tańszego produktu, który w niektórych sklepach internetowych można kupić za taką samą cenę ale bez żadnej przeceny? 

No nie wiem. Może tylko ja trafiłam na takie sytuacje, może w innych sklepach jest inaczej ale zachowanie niektórych kobiet jest po prostu karygodne w niektórych przypadkach. Przecież jeszcze będzie taka promocja. 

Ja kupuję i wychodzę. Zawsze wiem co chce kupić i w miarę gdzie to jest w sklepie bo chce to załatwić szybko i bez boleśnie. 


Otwarte opakowania.
Ludziska, po coś są testery! Otwieranie opakowań jest okropne. Osobiście tego nienawidzę. Podchodzę do szafy danej marki a tam wszystkie korektory otwarte i wymazane, ubabrane opakowania. 
Ja chce mieć czysty i nowy produkt a nie taki, który już wcześniej był wymazany przez kogoś innego, dla mnie to po prostu niehigieniczne. 

No ale cóż. Ludzie się rzucają na promocję, zwłaszcza takie duże, i raczej się z tym nic nie zrobi. 
Pomimo tego, jak zachowują się inni ludzie uważam, że należy zachować odrobinę kultury osobistej i przeprosić jak kogoś popchniesz (oczywiście przypadkiem) czy nadepniesz komuś na nogę. 

Ja nie mam zamiaru bić się z jakąś panią o kosmetyk i wyrywać jej włosów z głowy tylko dlatego, że jest promocja. 
Podane przypadki są skrajne, wiem, ale na prawdę dochodzi do takich sytuacji. Dla mnie to nie do pomyślenie. 
Przepraszam za porównanie, ale skojarzyło mi się to ze stadem baranów, którzy idą cię staranować. 

Ehhh... szkoda gadać. 
Na koniec powiem Wam tyle, żebyście robili tylko to co jest zgodnie z Waszą kulturą osobistą i sumieniem. 

Życzę Wam wszystkim Wesołych Świąt i mokrego Lanego Poniedziałku
Do następnego! 


środa, 17 kwietnia 2019

F-S #27- RENDEL 2017

Witajcie !


Dzisiaj recenzja filmu, który z okładki przypomina mi Batmana, ale nim oczywiście nie jest. 



OPIS:
Film Rendel będzie historią człowieka zaślepionego przez jego pragnieniem zemsty i nienawiści. Chociaż Rendela można uznać za superbohatera, to jest nieco ciemniejszą postacią niż tradycyjni przedstawiciele gatunku. Akcja będzie odbywać się w fikcyjne fińskim mieście, Mikkeli.



OPINIA:

Film jest finlandzki. 
W skrócie:
Bohaterowie- mało wyraziści, wzbudzają śmiech, są po prostu śmieszni.
Scenariusz- Parodia filmów o superbohaterach...
Oprawa wizualna- najlepszy aspekt tego filmu. Ładne zdjęcia i ujecia. 

Tak szczerze powiedziawszy ten film jest w kategorii Akcja, dramat, kryminał, nie ma tam nic takiego. 
Powiem tak, dużo niewjaśnionych wątków jest w tym filmie. Na początku widzimy, że coś tam się kłócą o jakąś szczepionkę, wszystko się rozchodzi o jakąś szczepionkę, do końca filmu nie wiem na co jest ta szczepionka i w ogóle po co im ona. 
Klient się mści, że zabili mu córkę i żonę, co było wiadome po opisie filmu. 
Jeżeli chodzi o walki. Śmiech na sali. On ich bije a oni se stoją i czekają jak im przyłoży. 
Mój znajomy, który przez 10 lat ćwiczy karate, oglądał ze mną ten film i po prostu nie mógł oddychać ze śmiechu. 
Jego komentarz: "No tak po co tyle lat trenować sztuki walki skoro możne nauczyć się ich zwykły księgowy w parę godzin?"

Kolejna śmieszna rzeczy w tym filmie: jest tam parę stref czasowych. Czasami widzimy czas teraźniejszy a czasami jest przeskok na wcześniejsze wydarzenia. Jest tylko jedno ale... nie ma nigdzie w filmie powiedziane, że dzieję się to wcześniej czy później. Po prostu tak jakby akcja ciągnęła się nie po kolei ale nic widzowi nie sygnalizuję tego, że dzieję się to wcześniej. W połowie filmu już nie wiedziałam, czy to dzieje się przed tymi wydarzeniami, czy już po.

Wynajęcie najemników na RENDEL'a. 
Kolejna śmieszna sytuacja. Były księgowy jest taki mocny, że nie mogą się z nim mierzyć zwykli ludzie, więc wynajmują najemników. Takie napakowane byczki, jedni z najlepszych w europie zabójców. Kawałek czasu w filmie został poświęcony temu jak zbierają ekipę. 
Jak przychodzi co do czego co się okazuję??
Render rozwala ich w 5 min. Najlepszych zabójców. 
A w największego "bossa" rzuca siekierą i leży, (co prawda później zmartwychwstaje, ale to już inna sprawa)


PODSUMOWANIE:
Film jest zabawny. W ogóle powinien się znaleźć w kategorii komedia a nie kryminał. 
Nawet już nie wiem co w tym podsumowaniu napisać. 
Beznadzieja, beznadzieja, beznadzieja. 

Dla mnie 1/10 
Żadnemu filmowi jeszcze nie dałam (z tego co pamiętam) tak niskiej oceny, ale ten film jest po prostu porażką. Nawet nie chciało mi się szukać zdjęć do tego wpisu. 
Nie traćcie czasu i omijajcie szerokim łukiem. 

Żegnam się z Wami i do następnego :) 

 

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Spring Makeup 2019

Witajcie! 


Dzisiaj pierwszy wiosenny i prosty makijaż. Bardzo się cieszę, że już piękne słoneczko świeci za oknem i czuję przypływ inspiracji i weny twórczej :) 


Ja zrezygnowałam z image córki młynarza i po raz pierwszy w tym roku nałożyłam samoopalacz w kremie. 

Wydaje mi się, że to jaka jestem blada było trochę dla mnie znakiem rozpoznawczym. Mam ciemne włosy i bladą cerę... Zawsze kojarzyło mi się to ze Śnieżką. 

Chciałam coś zmienić. Stwierdziłam, że jak mi się przecież nie spodoba to to zejdzie za jakiś tydzień.
 Nie wygląda to najgorzej i w miarę mi się podoba bo jak nie mam makijażu nie widać tak bardzo, że moja twarz jest zaczerwieniona. 
Niestety moja skóra somoistnie od słońca nie chce się opalać więc muszę korzystać z takich specyfików... po solarium jestem czerwona. No ale cóż, w miarę podoba mi się efekt tego samoopalacza. 

Makijaż lekki i nie skomplikowany :) Prosty i idealny do szkoły (jeżeli wasi nauczyciele już przestali strajkować) albo jak się Wam nie chce za dużo nakładać.










Prosty i szybki. Użyłam oczywiście jeszcze tuszu do rzęs. Ale nie zrobiłam zdjęcia. 
Nawet nie użyłam bronzera bo podobał mi się taki efekt jaki jest na skórze. 
Polecam ten krem bb z Shiseido bo jest cudowny. Nakłada się go szybko, jak krem a ładnie kryje i wygląda na skórze. Ostatnio używałam cały czas ciężkich i kryjących podkładów więc zapomniałam jak to jest mieć trochę cieńszą "maskę'' na twarzy. 

 A czego WY lubicie używać w wiosenne dni??

Dobra to do następnego. :D



Stare żegnamy, nowe zapraszamy

Dlaczego? Po co? Czemu zakładam nowego bloga? Za bardzo nie chcę się z tego tłumaczyć.  Jak się przemogę to na nowym blogu pewnie poja...