Przejdź do głównej zawartości

"The Rachels"- recenzja...Czy warto tracić czas?

Hejka!



Dzisiaj szybka recenzja filmy "The Rachels". Obejrzałam go bo kiedy obejrzałam zwiastun to on mnie zaciekawił. 





Pomyślałam:"Fajny,kryminał, trochę psychologiczny"
Czy warto tracić na niego czas? 


Może zacznijmy od zwiastunu i opisu filmu. 


W filmie poznajemy dwie dziewczyny, które są najbardziej popularnymi osobami w szkole średniej.Nazywają się "The Rachels" ponieważ obydwie mają na imię Rachel. Akcja rozkręca się wtedy kiedy jedna z nich Rachel Nelson, zaczyna się odcinać od drugiej, Rachel Richards. Zaczyna być popularniejsza i bardziej rozpoznawalna. Nie chce być już w klubie "The Rachels" chce być osobną jednostką. Więc spada z dachu swojego domu i umiera. 
No i jak myślicie? Kto ją zabił? 
Rachel Richards chce zyskać popularność na jej śmierci i zająć jej 
miejsce.

 

Podsumowanie:

Dla mnie to nie było to czego oczekiwałam po trailerze. Typowa młodzieżówka. Zakończenie już w sumie pokazane w zwiastunie. 
Trochę się zawiodłam. Myślałam, że będzie w tym więcej kryminału, dramatu i odrobinę filmu psychologicznego, ale cóż nie o to mi chodziło. Wyjaśnienie się wątków z końca nie zrobiło na mnie takiego "WOW". To było po rostu takie :AHA No ok, domyślałam się, że jest coś nie tak. 





Typowy film dal młodzieży, nie za mocny, nic wielkiego nie wnoszący do mojego życia, nieudolnie pokazujący życie szkolne i ludzi z poważnymi problemami psychicznymi. 
Można było to zrobić lepiej. Aktorsto na nie wysokim poziomie, chociaż najbardziej podobała mi się postać Roxie, która rzeczywiście potrafiła zaskoczyć. 


Nic wielkiego. Na nudny wieczór przed pójściem spać, ale sama osobiście nie wiem czy nie szkoda byłoby mi czasu. 



W moje gusta się nie wpasował ale może w Wasze się wpasuje :)

Do następnego.
:)


Komentarze

  1. Chciałabym osobiście zapoznać się z fabułą :)
    Kto wie, może film przypadnie mi do gustu.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. myślałam, żeby go obejrzeć :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Filmowo-serialowo/#8- Along with the Gods The Two Worlds

Siemanko!

Dzisiaj kolejna recenzja filmu, tym razem azjatyckiego.

Zainteresowałam sie tym filmem tylko dlatego, że fabułą bardzo przypominał mi serial BLACK, którego recenzję znajdziecie na moim blogu. 






OPIS:

Zgodnie z panującymi w zaświatach prawami, każda dusza musi przejść 7 prób w ciągu 49 dni. Jeżeli wszystkie próby przejdzie pomyślnie dostępuję reinkarnacji. Wszystko się trochę komplikuję gdy umiera młody strażak który zmarł na służbie. 





OPINIA:

Oczywiście jaj wspomniałam wcześniej jest tu trochę podobieństw do serialu który już oglądałam. Mam podobną postać żniwiarzy zabierających dusze do zaświatów, którzy pomagają przy procesach aby przejść wszystkie próby. 



Nie będę owijać w bawełnę ale kilka razy się popłakałam podczas oglądania tego filmu. Jest on niezwykle wzruszający. Główny bohater przypomina sobie całę swoje życie, dobre uczynki, błędy które popełnił, niesprawiedliwość która go spotkała. 



Kreacja innego świata w filmie bardzo przypomina mi niektóre sceny z Władcy Pierścienia!
J…

Filmowo-Serialowo- 3% /#3

HEJKA!!
Dzisiaj recenzja serialu z Natflix'a- 3%. Warto??




Wyobraźcie sobie, że cały świat to jeden wielki slums. Jest jednak Wyspa, na której mieszkają sobie ludzie i żyją sobie beztrosko, mieszka tam 3% społeczeństwa. Aby dostać się na tą Wyspę ma się tylko jedną szanse. Każdy w wieku 20 lat ma szansę aby dostać się na Wyspę, ale musi przejść Proces. Proces jest zbiorem testów, które trzeba przejść aby się dostać na wymarzoną dla każdego Wyspę. Jednak jak możecie się domyślić te testy nie są łatwę i każdego może spotkać eliminacja, czyli wracają to swojego wcześniejszego życia na Lądzie. 

Sezony są dwa. Pierwszy seron ma 9 odcinków a drugi 10 odcinków. Trwają mniej więcej godzinę. Ma być 3 sezon :)

Taki krótki opis bez spojlerów. 






OPINIA

Jak dla mnie to fantastyczny serial! 

Jeżeli lubicie klimat Więźnia Labiryntu to na pewno ten serial przypadnie Wam do gustu, bo jest właśnie w podobnym klimacie. Zadania są ciekawe i wymagają myślenia, czasami są podchwytliwe i pomimo, że rozwiązanie p…

Tattoo Jam Lublin 2018 - mój pierwszy raz na targach tatuażu.

HEJKA!
Wiem, że mnie znowu długo nie było. Jak wspominałam we wcześniejszym poście napisałam, że trwają moje przygotowania do matury. Jeżeli chodzi o oceny to Death line już za dwa tygodnie!
NO to dzisiaj o moim pierwszym razie.
W sobotę byłam na swoich pierwszych targach tatuażu!!!
Te pokazy były w Lublinie 7.04.2018.
Trwały dwa dni ale my pojechaliśmy tylko w sobotę.
Pojechaliśmy tam bo zaprosił nas nasz tatuażysta. 
Odbywało się to na dużej hali gdzie każdy tatuażysta miał swoje stanowisko. Było około 150 tatuażystów. Znajdowała się tam też scena na której odbywała się prezentacja tatuaży na konkursach i oczywiście fire show!


Na początku nie mogliśmy się odnaleźć na tej hali ale dosyć szybko się zaaklimatyzowaliśmy i było świetnie.



Mi jak na pierwszy raz to bardzo się podobało. Zostalibyśmy jeszcze na drugi dzień bo zostaliśmy zaproszeni na after party ale niestety nie było takiej możliwości. 


Poznaliśmy wiele wspaniałych ludzi, obejrzeliśmy ciekawe tatuaże, fire show, body painting... no by…